Kiedyś zrobiłam taką małą wizualizację dla innej forumki. Może coś podobnego? Na pniu to miłorząb Mariken, hortensje lub tawułki Arendsa, żurawki, kulki bukszpanowe, bo je miała. Tawułki do cienia, tu był cień.
Gosiu, u mnie forsycja jakaś oporna. Ale i tak planuję cięcie róż, bo już wystartowały na całego.
Ze spotkaniem nie wiem jak sobie zorganizuję, bo Dorotka dziś od rana znowu ma objawy grypy żołądkowej. Jadę z nią do lekarza. Jutro nie mam z kim jej zostawić. Jak będzie się lepiej czuła, to dam radę przyjechać, a jak tak jak teraz nie mi się nie uda. Mąż jutro w pracy
Pomarańcza może coś w ten deseń.
Niełatwo odszyfrować ten projekcik, ale może ktoś pomoże.
Na kratce powojnik, pnące róża, bluszcz, w zależności od naświetlenia, czerwone drzewo to śliwa wiśniowa, pod śliwą zielone to hortensje bukietowe nieduże, np. bobo lub inne mocno cięte, przed nimi fioletowe to żurawki. Po prawej 2 kulki na pniu, mogą być zielone, wtedy żółte trawy: hakonechloa, tatarak, ostnica (choć nie jest żółta, ale jest jasna) lub turzyca Aurea jeśli jest cień, lub też 2 trzmieliny żółte, to w nogi turzyca Bronzita i różowe żurawki np Berry Smoothie lub Georgia Peach. 2 zielone kule to nie wiem co to, bukszpan, cis, ostrokrzew, a tym bardziej 3 pomarańczowe ogólnie chodzi o kompozycję i kontrasty.
Szczawik trójkątny...przyniosłam z piwnicy,ładnie przezimował...rozsadzałam do pojemników...bardzo ładnie się pomnożył...wyszło 30 pojemniczków.
...a tak wygląda wcześniej posadzony obok fuksji.
Mirko moja zakwitła w trzecim roku po posadzeniu. Ziemię ma bardzo dobrą. Dostaje na wiosnę garść azofoski dla wymagających a potem gnojówkę (wrotycz + pokrzywa + skrzyp). Znowu czekam na takie obrazki :
Violka, zostawię tak jak są, co będzie to będzie. Najwyżej trzeba będzie dokupić. No chyba ze mi sie patyki ukorzenią. Póki co wsypałam własnie do dziur żwirek z kuwety. Pięknie pachnący Ten towar mam na bieżąco. Jeszcze herbatkę z petów zrobię.
Latem wsadzam do gruntu i już... samo rośnie. Gdzieś na początku wątku zamieszczałam zdjęcia w pełni kwitnienia. Udało się mi też ukorzenić sadzonki na jesieni.
Jak wykopałam jesienią z gruntu to miała pędy ponad 2 metry, trzeba było zdrowo ciachnąć.
Rabata szeroka na 100-130cm, ale od ściany chcę zostawić 40cm na żwir. Zatem do zagospodarowania ledwie 60-90cm szerokości. Między oknami chciałabym coś wyższego i na tej ścianie po prawej stronie też.
Ziemi będzie podsypane do poziomu podjazdu.
I wczorajsze wyzwanie - wykonanie karp starych drzew sąsiadki... Jesienią było u nas ustalanie granic działek i siem okazało, że te stare karpy rosną u nas i wreszcie mogłem je wykopać bez proszenia się A było takich 6 Za pomocą łomu, kilofa i dwóch łopat wyszły z ziemi Jedną łopatę prawie złamałem... Będę teraz jej musiał delikatnie używać, bo wygieła się...
Może wreszcie koszenie w tym miejscu nie będzie katorgą Jeśli kiedyś powstanie tu płot to zagoszczą tu świerki serbskie i będzie mini zagajnik brzozowy Na razie biorę w swą opiekę trawnik, który chcę doprowadzić to lepszego stanu