Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Tess"

Małymi krokami bo własnymi ręcami... :* 12:52, 07 maj 2015


Dołączył: 23 lip 2014
Posty: 17658
Do góry
Tess napisał(a)
Ale dłużej. A powszechnie wiadomo, że bardziej niebezpieczny jest stres nieduży ale długotrwający, niż głęboki ale krótki.


hmmmmmmmmmmm cos w tym jest
Ogród tworzę nowoczesny czyli wewnętrzna walka jak nie zostać kokoszką :) 12:52, 07 maj 2015


Dołączył: 07 wrz 2011
Posty: 21702
Do góry
tess- to babka
Ogród tworzę nowoczesny czyli wewnętrzna walka jak nie zostać kokoszką :) 12:51, 07 maj 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
W minidoniczce mini roslinka
Co to?
Małymi krokami bo własnymi ręcami... :* 12:50, 07 maj 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Ale dłużej. A powszechnie wiadomo, że bardziej niebezpieczny jest stres nieduży ale długotrwający, niż głęboki ale krótki.
Małymi krokami bo własnymi ręcami... :* 12:47, 07 maj 2015


Dołączył: 09 gru 2011
Posty: 42742
Do góry
Tess napisał(a)

Co? A graba po jednej głązce to nie boli?


Nie wiem czy po jednej boli mniej niż dużo na raz
Małymi krokami bo własnymi ręcami... :* 12:47, 07 maj 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Nie przesadzić.
Nie jesteś.
Małymi krokami bo własnymi ręcami... :* 12:46, 07 maj 2015


Dołączył: 23 lip 2014
Posty: 17658
Do góry
Tess napisał(a)

Co? A graba po jednej głązce to nie boli?

aaaaaaaaaaaaa czyli jednak na odwrót zrozumiałam czyli ze nie po 1 gałązce tylko lepiej kilka ale tez nie przesadzic? ale ja gooopia jezdem
Ogród tworzę nowoczesny czyli wewnętrzna walka jak nie zostać kokoszką :) 12:44, 07 maj 2015


Dołączył: 23 lip 2014
Posty: 17658
Do góry
Tess napisał(a)

Świetne! A jak przymocowaliście to denko?

podbijam pytanie i czym malowałas?
Ogród tworzę nowoczesny czyli wewnętrzna walka jak nie zostać kokoszką :) 12:42, 07 maj 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
malkul napisał(a)
tess tak
ładne ? prawda?
hihihi


Świetne! A jak przymocowaliście to denko?
Ogród tworzę nowoczesny czyli wewnętrzna walka jak nie zostać kokoszką :) 12:41, 07 maj 2015


Dołączył: 07 wrz 2011
Posty: 21702
Do góry
tess tak
ładne ? prawda?
hihihi

Małymi krokami bo własnymi ręcami... :* 12:41, 07 maj 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Juzia napisał(a)


O jezuuuu

Co? A graba po jednej głązce to nie boli?
Małymi krokami bo własnymi ręcami... :* 12:39, 07 maj 2015


Dołączył: 09 gru 2011
Posty: 42742
Do góry
Tess napisał(a)
Ale to nic personalnego. Skojarzyło mi się tylko z obcinaniem psu ogonka po kawałku, żeby go mniej bolało.


O jezuuuu
Małymi krokami bo własnymi ręcami... :* 12:39, 07 maj 2015


Dołączył: 23 lip 2014
Posty: 17658
Do góry
Tess napisał(a)
Ale to nic personalnego. Skojarzyło mi się tylko z obcinaniem psu ogonka po kawałku, żeby go mniej bolało.

w sensie za długiej sierści żeby nie podwijał ogona i mu się nie krzywił czy obcinanie tak jak bokserom sie obcinało np?
Ogród tworzę nowoczesny czyli wewnętrzna walka jak nie zostać kokoszką :) 12:39, 07 maj 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Powinny dac radę.
Gosia, czy dobrze pamiętam, że doniczki "tu padały" są z rur kanalizacyjnych?
Małymi krokami bo własnymi ręcami... :* 12:35, 07 maj 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Ale to nic personalnego. Skojarzyło mi się tylko z obcinaniem psu ogonka po kawałku, żeby go mniej bolało.
Marzenia i plany vs. rzeczywistość 12:32, 07 maj 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
magnolia napisał(a)


Jednym słowem rozdwojenie- z jednej strony jestem dumna , bo jest świetny, a z drugiej totalna frustracja bo zaraz dla mnie to coś zupełnie innego niz dla niego.

O tak, z "zaraz" to zupełnie nie do ogarnięcia sprawa
Marzenia i plany vs. rzeczywistość 12:30, 07 maj 2015


Dołączył: 23 lip 2014
Posty: 17658
Do góry
Tess napisał(a)


Mam 32 lata stażu małżeńskiego zatem czuję się uprawniona do posiadania zdania nt. chwalenia eMów.
Wiem, że stare porzekadło mówi: "Nie chwal dnia przed zachodem słońca i mężczyzny za życia", co ma sugerować, że chwalony się zepsuje
Ale to nie do końca prawda. Może wobec części eMów się sprawdza. Mój ja go pochwalę, robi 300 % normy


potwierdzam czas od czasu mozna dodać rzucenie się na czyję
Małymi krokami bo własnymi ręcami... :* 12:28, 07 maj 2015


Dołączył: 23 lip 2014
Posty: 17658
Do góry
Tess napisał(a)


Chciałam cos napisać, ale znowu wyjdzie, że się nabijam


dawaj, jestem uodporniona
Małymi krokami bo własnymi ręcami... :* 12:27, 07 maj 2015


Dołączył: 23 lip 2014
Posty: 17658
Do góry
Tess napisał(a)
Oj, wcale nie! Świetnie się bawię w klubowawiarni, to fakt. Ale głównie chciałam pomóc zrozumieć. I pomogłam, jak widać?


tak, juz wszytsko jasne
Marzenia i plany vs. rzeczywistość 12:27, 07 maj 2015


Dołączył: 22 lip 2011
Posty: 5625
Do góry
Tess napisał(a)


Mam 32 lata stażu małżeńskiego zatem czuję się uprawniona do posiadania zdania nt. chwalenia eMów.
Wiem, że stare porzekadło mówi: "Nie chwal dnia przed zachodem słońca i mężczyzny za życia", co ma sugerować, że chwalony się zepsuje
Ale to nie do końca prawda. Może wobec części eMów się sprawdza. Mój ja go pochwalę, robi 300 % normy


wiem, wiem, u mnie tez się o sprawdz i tak naprawdę to warto chwalić .
Choć także pasuje jak ulał u nas uwaga żeby nie przypominać mężowi namolnie co pół roku że obiecał że zrobi...
Jednym słowem rozdwojenie- z jednej strony jestem dumna , bo jest świetny, a z drugiej totalna frustracja bo zaraz dla mnie to coś zupełnie innego niz dla niego.

Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies