Miło mi icieszę się, że się b. podoba
W domu znowu malowanie, już jestem wyczerpana, ale dam radę, bo w tygodniu po pracy poźno wracamy, nadrabiamy z pracami przez weekend.....miłym akcentem jest to, że na obiad znajomi wyrywają nas do restauracji, przynajmniej kuchnia domowa mnie dzisiaj ominie
Zrobiło się biało i nadal sypie...oj co to będzie
Wieczorkiem w sobotę było tak
a teraz w niedzielę jest tak
Piotrze to mało, że biało....jeszcze nawiało, sypie i wieje dalej, a mrozu nie ma, jest tak mokro i grząsko, że moje skayrocety przechyliło, wczoraj eM próbował je naprostować, bo to giganty, jak się zwalą to będzie tragedia...już teraz podparte