Jednego NN straciłam dawno temu (białe kwiaty), jeszcze o ogrodowisku nie wiedziałam. Dwa kolejne pomagałaś mi reanimować.
Wiem że to było dawno i może nie pamiętasz ale prawdą jest że rosły w zasadowej ziemi. Doradziłaś mi żeby je przesadzić i jak przygotować podłoże. Udało się uratować jednego, zebrał się i zawiązał mnóstwo pąków, drugi niestety nie dał rady, musiało być zbyt późno na reanimację. Nazw nie pamiętam, muszę poszukać etykiet. U mnie na 35 i 36 sronie historia rodków.
Wstawię zdjęcie, daj znać jak zobaczysz to usunę.
Tu kilka tygodni po przesadzeniu do nowej ziemi.
Ten po prawej, nie dał rady. to był catawbiense album
Mariuszek bardzo smaczne no to sikorom nasypię normalnie w podajniki słonecznik, ale masz rację szału nie ma w skubaniu dostana normalna słoninkę i suche ziarno i orzechy chciałabym żeby i tu kowalik przylatywał
Renatko dostałam podpowiedź że jesteś ekspertem w dziedzinie róż, bardzo proszę o podpowiedź w jakich odstępach sadzić chopin aby uzyskać taki efekt jak u Ciebie i czy zamiast lawendy obok róża bonica różowa czy te dwie róże by się nie zagłuszyły ? a jeżeli nie to w jakiej odległości sadzić ??
Ja nigdy nie robiłam sądzonek w styczniu i do tego w wodzie pisałam u siebie na wątku że mały procent się ukorzenia,wolę bezpośrednio w grunt i nie ruszam przez 2 sezony.Może masz lepszą rękę niż ja.