Ogrodnik Mimo Woli cd
12:48, 24 gru 2014
I to teraz mi to mówisz?????
Na kolejne święta wysyłam ci zaproszenie wraz z biletem na autobus
Z powodu psa nigdzie nie możemy się ruszyć z domu... ale nie rozpaczam, cieszę się, że kolejne święta pies jeszcze jest z nami, wygląda to na cud. 2 tygodnie temu nie dałabym nawet 0,5 procenta szansy na to.... Na Forum ktoś mi podpowiedział jakie tabletki są dobre.. i faktycznie stał się cud. Nie uleczą one ale pozwalają jeszcze funkcjonować bez bólu... chłopak nawet sam już pokonuje drogę na taras (czasem wymaga to kolejnego podejścia) i po ogrodzie spacery zalicza.. trzeba tylko podnosić z płytek i parkietu.. na dywanach sam już daje radę.. Proszę jakie pycho roześmiane...
A teraz Was pożegnam, bo pasuje jak to Hanusia mówi posprzątać po "poznańsku" .
