Od makowca sie tyje.. i to jego podstawowa wada. Wiec nie uczę sie przepisu, ale piec bardzo mi się podoba
Piszesz, że brak Ci foto drzew z Krasiczyna.. jak syn był sadzony dąb, jak córka to lipa.
Teraz wyglądają tak.. są ogromne
To jest chyba Adam
A to Helena
Jest ich więcej..
Bardzo fajnie piękne plany, zapraszam i służę pomocą. Z dereniami może być kłopot, niestety jak pisałem niżej matecznika jest mało i nie wystarcz oczek do dużej produkcji, stąd poważne niedobory. Jeszce chyba zostały u Carya - nietypowe rośliny owocowe, poszukaj w google. Gabriela polecała też inną odmianę.
Będą w dniu festiwalu derenia dopiero we wrześniu. Zawsze polecam Podolskiego, Szafera, Bolestraszyckiego, ale to moje odczucia, bo inne też dobre.
Oczywiście że pomogę, dam znać w styczniu gdy będę zamawiał lotosy. Szczegółowy instruktaż uprawy mam gotowy pdf, to podeślę, a na forum można pytać.
Pozdrawiam
Aguniu choinki tylko są. Trochę jak dla mnie za wcześnie na dekoracje Laki lubi się kąpać w wannie z sadzawki pije wodę a teraz zamarznięta to włazi na nią zdziwiony
Mariusz bardzo dziękuję chętnie skorzystam z propozycji oprowadzenia po arboretum, sama o wiele mniej bym zobaczyła, jeśli mi się uda wyprawa, a planujemy wybrać się z Kasiek z ogrodu pełnego złudzeń i niespodzianek do Małej Mi, chcemy odwiedzić Bolestraszyce i może twój ogród też........to wcześniej dam Ci znać
Może udałoby mi się zakupić te derenie, które polecasz, znalazłam miejsce
w ogrodzie....miała być bylinówka, ale lepiej jak będzie rosło przed rabatą tło właśnie z dereni jadalnych, bo variegata rodzi mi owoce, ale na sztuki, to zdecydowanie za mało na naleweczkę
Mam jeszcze wiele pytań do ciebie odnośnie lotosa nelumbo chciałabym spróbować jego uprawę i pozyskać jego kłącze, możesz mi w tym pomóc?
Witaj Hanuś sprawozdanie pogodowe i ptasie bytowanie odrobione niebo jaśniutkie więc oczy się otwierają i dzięki kwiatom u ciebie wesołość potęguję Mikołajowa zaliczona u Lenki Mikołaj był zajęty fajnie się udało paczki rozdane Lenka trema oczywiście zasłoniła się jak mogła normalnie swego dziecka nie poznaję ale to nic dobrze że płaczu nie było te emocje ja pamiętam że też przeżywałam bałam się że Miki mnie zapyta o coś co ja nie będę umiała takie jakieś w tych gówkach się mota
Foty będą takie jakie się udały
Buziaki na resztę dnia Hanuś