Marzenko cieszę się, że ci tak wspaniale werbeny szaleją i aż za bardzo... bo wysyłałam dużo nasion i nie wszystkim powschodziły, pewnie to zależy od warunków jakie im dziewczyny stworzyły do wschodu.
Widoki u ciebie jak zawsze zapierają dech...lubię te wasze górskie klimaty
pozdrowionka