Dziewczyny nie przesadzajcie z porządkiem. Dzisiaj musiałam kadrować zdjęcia aby na zbliżeniach nie pokazywać chwastów!
A teraz prosze o poradę.
Na mojej rabacie różanej przy tarasie kuchennym dosadziłąm wiosną do bladoróżowych NN purpurowe róże, jezówki purpurowe, mam tam zawilce bladowóżowe i ciemniejsze oraz zawicle ML.
W drugiej cżesci rabaty na brzegu zaraz za bukszpanami i żurawiami georgia peach mam dwie tóże ASCOT (piękny malinowo-purpurowy kwait). posadizłam też Pricnces Alexandra of Kent oraz Red Leonard. czytałam gdzieś że te dwa kolory nie pasują... doradźcie czy Pricnes przedadzć na tyły a Red Leoanrdo posadzić pomiedzy ascot? Czyli na przedzie byłby czerwono malinowy a w głębi Pricness, czy całkiem ją wyadzić z tej rabaty?
Na ,,cyckach,, to już tak jest że się woda zbiera
Dziwna sprawa z tym drenażem u Ciebie Ta rura która ma odprowadzać wodę jest owinięta geowłókniną i obsypana tłuczniem lub żwirem? Jeśli nie to mogło dojść do zamulenia i zapchała się w środku glińskiem I jeszcze jedna sprawa czy na końcu tych rur są studzienki gdzie ma się gromadzić woda ?
Jak już jestem przy biustowej rabacie czy będziecie ją obsadzać tą porzeczką jak było w planach na początku ?
O jezuszeńku ..... chyba wzięłaś cały asortyment tulipanów
Aga ten pomarańcz mi tu jakoś nie pasuje Black & White to dla mnie wystarczająco dobre połączenie Ja ten mix widziałbym u Ciebie w kwadratach z katalpami i bukszpanową obwódką ale to tylko moje sugestie
Witam wszystkich! a ja w kupionym z rynku wtórnego domku mam takie coś... Czy ktoś ma pomysł co z tym czymś można zrobić? z obu stron jest przestrzeń użytkowa, kostka musi zostać bo nie mamy funduszy na kolejny remont. Z góry dziękuję za wszelkie sugestie
jeszcze dodam ze raczej mam wokoło mojej działki wile pokoleń...całe rodziny... tego gatunku dlatego ze moja dziąłka z każdej strony graniczy z nieużytkami, poprostu ludzie kupili działki ale jeszcze nie budują.
ktos mi powiedział ze śmierdziuchy odstraszają nornice ....zrobiłam w tym roku zasieki...ale ta gadzina nic sobie z tego nie robi a ja dostałam alergii na pomarańczowy kolor
Kolorystyka: zieleń, jasna i ciemna żółć, bordo i delikatne pomarańcze oraz nawet czerwień.
Ewo, to są nie lada wyzwania tym bardziej że warunki trudne ale plan masz widzę długoterminowy i realizujesz. Jestem pewna że w przyszłym roku będziesz cieszyć się efektami. Tylko jak z pieleniem?...przecież to olbrzymia połać? rośliny będą rosły plamami czy coś zadarniającego między nimi będzie.
Na niektórych różach pojawiły mi się odbarwienia...pewnie im czegoś brak, albo za dużo...nie wiem. Pierwszy raz coś takiego je dopadło...czy ktoś wie co z tym zrobić? Nie rosną w jednym miejscu.