Dziękuję.
Mój guzikowiec kiedyś rósł w tym grodzie. I taki średni był
Cz sto podsycały mu latem listki.
Jak wykopaliśmy staw, przesadziłam go tam. Pi pierwszej zimie na wiosnę stał w wodzie. Byłam przerażona, że mi zgnije.
A on nic dał radę. Pięknie rośnie. Żadnych nawozów nad stawem nie daje, bo mam rybki to boję się takich rzeczy bezpośrednio nad stawem stosować.
Ale guzikowiec jak się okazuje znosi zalewanie. Ziemia tam pasuje mi lepiej. Rozrósł się bardziej. Czyli dobra roślina i spisuje się dobrze.
Piękny przedogródek!!!!
A to pnącze to pierwszy raz widzę i nawet słyszę taką nazwę, co za rarytas wynalazłaś na dodatek jadalny. Ślimaki go chyba nie ruszą bo się pnie do góry, a potem ścinasz wiosną ?
Dobrze że się komuś podoba, będzie łatwiej sprzedać a na serio to nie jest źle, chyba, za pół roku nie będę zwracać uwagi myślę. A środek robimy pod nas ale to można szybciej o taniej zmienić
5 kilo jeżyn
Miałam zbierać jutro bo już mi się nie chciało ale w nocy mają być burze więc część dojrzałych owoców by opadła…