To jeżówka z tegorocznej wiosny- southern belle Cześć Kamilko czy tak masz na imię?
A to jeszcze raz larissa. Jest u mnie od wiosny, poiwtarza kwitnienie całe lato:
Teraz trochę Ogrodowiskowo...
Kilka miesięcy temu trafiłam na Ogrodowisko.
Moja historia jest taka, jak wiele innych. Ogrodowisko otworzyło mi oczy i zaczęłam się uczyć, odwiedzając Wasze ogrody
Pierwszy, niezwykły, był oczywiście Twój Danusiu Potem wiele innych, które chociaż są różne, łączy pasja i szacunek dla przyrody....
I tak ciągle się uczę i ciągle odkrywam nowe ogrody....
Moje limki malutkie ale jest nadzieja że urosną
Zrobiłam teraz sadzonki i jestem ciekawa co z tego wyjdzie .
Przykryłam folią i zostaje cierpliwie czekać .
Chyba trochę nie w porę ale żurawki też rozsadzałam nie w tym czasie co trzeba i muszę sie pochwalić że przyjęły się wszystkie i te posadzone od razu na miejsce i te w doniczkach mam nadzieję że do zimy jeszcze podrosną i przetrwają
Koniecznie muszę kupić zieloną i ją też rozmnożyć
Mój ogród można podzielić na: przed Ogrodowiskiem i po
Pierwsze nasadzenia powstały 14 lat temu- były to same iglaki, które miały stanowić szkielet ogrodu. Gleba w ogrodzie gliniasta i ciężka, sadziłam w nią co mi wpadło w ręce. Zazwyczaj były to tanio kupowane jałowce, świerki i cyprysy. Nie słyszałam wtedy o mrozoodporności ani o długowieczności roślin. Moim celem był ogród, w którym rośliny- głównie iglaki, bo są bezproblemowe- przenikały by się wzajemnie. Jednak moja wiedza była zerowa, a 2 dzieci, dodatkowe studia i 1,5 etatu nie sprzyjały ogrodowi