Rozchodniki uwielbiam są bezproblemowe i w zasadzie od wiosny już są ładne - ten biały zaszalałam i w kupie posadziłam 4 spore sadzonki - chyba pierwszy raz że nie jedną sadzonkę :
Przemiła wizyta - muszę i do Ciebie się wybrać i pamiętam że rok wysyłam Ci zdjęcia
Cieszę sie że rabata się podoba choć ma naprawdę wiele do zrobienia i zmian - myślałam nad nią
w ub roku na wiosnę wszystko co było na niej wykopałam i nawiozłam kompostu i podwyższyłam - co miałam rozmnożyłam czyli głównie kocimiętkę i liliowca i werbenę i nachyłka.
Chciałam żeby rabata była niebiesko- biało- żółta i to nie udalo się do końca a ,że dobrze bo więcej kolorów daje lepszy efekt
17.08 - kable bo stale pompujemy wodę z przeciwnej strony ogrodu - nawet mi się nie chce o tym pisać
17.07
27.06
14.05
18.04
i na razie koniec - jutro na tej rabacie pracuję
bo po letnim lenistwie czas na solidną prace w ogrodzie - na razie sprzątam po lecie i dumam nad cebulami - krokusy będę zamawiać sporo tylko gdzie? sama nie wiem
Uwielbiam hortensjeBukietowe mam tylko 2 szt, drzewiaste też 2 szt, no i ogrodowe 4 szt (ale nie kwitną)
Na pewno będzie ich więcej
Fajnie się przebarwiają
Na chwilę przenosimy się w okolice.
Danusia kiedyś pisała u siebie, że w pobliżu widziała topiary z brzóz.
Oto topiary - ja sama nie wiem, co o tym myślę.
Ładnie są przycięte, ale jednak to zniewolone brzozy.
Jestem ciekawa, co o tym sądzicie.
A tu często mijana rabatka z tawułami i berberysami. Dwa lata temu były jeszcze wierzby hakuro, ale się zestarzały i wyleciały.
Tu nie mam wątpliwości - to świetny pomysł na przedpłocie: Tanio, mało wymagające rośliny i efektownie.
I pomyśleć, że w zeszłym roku nasiona werbeny dostałam od Danusi naszej w kopercie, wszystkie nasionka już jej wyszły i dostałam coś jeszcze z resztek .. a teraz werbenę rozesłałam w setkach, a może i więcej Szczerze dane.. i dobrze sie nimi zaopiekowałam..
Tak samo jest ze mną..szczerze dałam.. a reszta to już Twoja zasługa. Pisałam co zrobić by zakwitły wcześniej i na 100% nie zginęły na wypadek mroźnej zimy.. aczkolwiek wątpię by nic sie nie wysiało nawet jak zima będzie mroźna.. Przy mroźnej zimie werbeny Ci padną w gruncie. Ale nasionka podlegają stratyfikacji, wiec przeżyją
Ja i tak troche sadzonek wykopię do domu Nie wyobrażam sobie ogrodu bez werbeny.. jest cudna Foto jej uroku nie oddaje ..
I jakieś foto... krzewuszka MOneta trudny orzech do kompozycji.. szałwia do niej pasuje... jedna strona dobrana, jeszcze plecki.. liczyłam na tojesć purpurową.. ale chyba niewypał... dam tojeści czas do przyszłego roku..