Hebe
10:00, 20 cze 2012
Otrzymałąm zapytanie na Facebooku
Bardzo potrzebuję fachowej porady.
W zeszłym roku posadziłam w ogrodzie, jako obwódkę rabaty, hebe widłakowatą (hebe lycopodioides). Rośnie piorunem, jest śliczna - tworzy takie zielone kule, bohatersko przetrwała lutowe wielkie mrozy No i wszystko byłoby dobrze, gdyby nie to, że przed chwilą zauważyłam, że jedna kula mojej hebe rozchodzi się na boki i widać zbrązowiałe środki rośliny, co nie wygląda ładnie Pozostałe także mają brązowe wnętrza (po rozchyleniu widać), ale jeszcze się nie rozkładają, co nie znaczy, że nie pójdą wzorem tej pierwszej.
Pani Danuto - proszę mi poradzić, co mam zrobić: czy może przyciąć te moje kule (nie były formowane po zimie, bo są młodziutkie)? Jeśli tak, na jaką wysokość? Będę baaardzo wdzięczna za rady Pozdrawiam Panią serdecznie i z góry dziękuję za odpowiedź Ola
Bardzo potrzebuję fachowej porady.
W zeszłym roku posadziłam w ogrodzie, jako obwódkę rabaty, hebe widłakowatą (hebe lycopodioides). Rośnie piorunem, jest śliczna - tworzy takie zielone kule, bohatersko przetrwała lutowe wielkie mrozy No i wszystko byłoby dobrze, gdyby nie to, że przed chwilą zauważyłam, że jedna kula mojej hebe rozchodzi się na boki i widać zbrązowiałe środki rośliny, co nie wygląda ładnie Pozostałe także mają brązowe wnętrza (po rozchyleniu widać), ale jeszcze się nie rozkładają, co nie znaczy, że nie pójdą wzorem tej pierwszej.
Pani Danuto - proszę mi poradzić, co mam zrobić: czy może przyciąć te moje kule (nie były formowane po zimie, bo są młodziutkie)? Jeśli tak, na jaką wysokość? Będę baaardzo wdzięczna za rady Pozdrawiam Panią serdecznie i z góry dziękuję za odpowiedź Ola