Trochę mnie nie było ale oprócz codziennych opadów deszczu ogród w miarę dobrze te warunki znosi. Nawet oprysków przeciw chorobą grzybowym nie można zrobić przez deszcz.
Gabrysiu,
Weź bo się normalnie padnę z podniecenia!
Cudowna wiosna w Twoim ogrodzie…
z tym różem, bielą… i zawciąg nadmorski? A co to je to białe Kochana?
Jej.. będę miała na całą jesień do patrzenia. Dziękuję za TE CUDOWNE ZDJECIA
Wiesz, że Ciebie kocham
Róże koniecznie, które poleciłaś upoluję
A widziałaś mój kranik, każdemu się chwalę moim kranikiem. Który sama zrobiłam???
Dziękuję za pochwałę mojego katalogowania.
Jeżówki tak jak każda bylina ma swoje lepsze i gorsze okresy. U mnie nie chorują, nie łapią żadnych chorób grzybowych. Raz kupiłam trefną sztukę i była chora.. wyciepałam ją. Ale to było raz. Zdarzyło się, że po zimie wcięło egzemplarza.. ale tak też jest i przy innych roślinach, żywe twory nie są dane na wieczność.
Dla przypomnienia jeżówki bez portretu, na rabatach