Tesiu, dziękuję
Sporo musiałaś się naczytać
Bacowej nie bij, ona już ma ładny ogród, niektórym by było żal
Pewnie Ewa to czyta, może się w końcu zdecyduje na wątek, albo chociaż wizytówkę, bo warto podziwiać to, co ma
Jak nie znałam Ewy ogrodu, wkleiła zdjęcie z hortensjami, cudne. I pisała, że chce kupić hortensje, by zrobić szpaler. Chciałam ją pocieszyć, że jej hortensje też tak pięknie urosną, a Ewa mi powiedziała, ze to są jej hortensje, więc normalnie zgłupiałam. Wtedy po raz pierwszy zobaczyłam fotkę z jej ogrodu
Właśnie ostatnio cię nie widywałam, choć i ja miałam czas, ze zniknęłam, aktualnie jestem, jutro zabiegi, to znowu na forum nie wejdę pewnie, różnie z nimi bywa, raz dobrze, raz nie..
Tesi, pamiętasz, ze mi zawilca obiecałaś?
Z tym cieniem do dziś się nie uporałamto śluz, ten cień w przwdoach mlekowych,jakby co
Irenko, rzadko i na krótko bywam na forum, więc dopiero dzisiaj Twój wątek nadganiałam.
Zmartwiałam na wiadomość o chorobie, ale już doczytałam, że wyniki są bardzo dobre i odetchnęłam z ulgą.
Jesteś mądrą i dzielną Kobietą.
Kocham Cię, Amazonko
I idę poczytać, co to za cień. Dotąd tylko guzków się obawiałam.
haha...wpadła do mnie do biura przed chwilą córka i siedzi a ja sie oczywiście śmieję czytając co Tessia pisze a córci do mnie: co się śmiejesz do monitora i zagląda i czyta...