Wklejam ku pamieci od Bogdzi, mysle że sie nie obrazi, bo potem go nie znajde u niej w natłoku postów, a sliczny jest przecież ten liliowiec i warto sie za nim rozejrzeć i kupic jesienia ....
MamaMagda nie kusi Cię by zabrać od niej sadzonkę?
Ostatnio przycięłam bardzo mocno glicynię. Od samego dołu wyciąłam wszystko, nie ma gałązek ani liści. Zaczynają się dopiero nad moją głową. A ona od razu puszcza nowe. Ależ w niej siła
specjalnie dla Ciebie zrobiłam zdjęcia georgi peach.
pod samą 'ścianą' z traw wygląda tak (wcześniej gdy trawy były małe miały mocno bordowy kolor)
ta zaś jest w pełnym słońcu
za bonsajem widać białą plamę z pinki whinki, bonzaj jest wyższy odemnie czyli ma gdzieś z 170, tam w brzozach mam kilka krzaków hortek i one są róznej wysokości, są też takie z 1,2
muszę jeszcze zrobić zbliżenie mojego lasu werbenowego... nie mialam czasu wykopać małych siewek i jest busz...
i w stronę której nie pokazywałam
Ja mam młode Gracki u siebie -zdecydowanie nie tak wyglądają.
U Ciebie przebarwiają sie też końcówki?
Moje mają taki charakterystyczny biały pasek wzdłuż źdźbła.
pinki whinki za obwódką bukszpanową ciężko sfotografować... bo ona taka wciśnięta pomiędzy świerki i brzozy ale ładnie rozjaśnia kąt, jest dość wysoka w tej chwili ma ok 140-150cm, widzę, że delikatnie zaczyna łapać róż