Wszędzie pięknie, ale u siebie najlepiej
10:27, 02 kwi 2015
Ania, było nieciekawie, ale to nie to, co kilka lat w tył, gdy myślałam, że szyby wciśnie do domu. Stodoła na wsi się zawaliła, trochę drzew dokoła powaliło, linie pozrywało i poszło. Całe szczęście nic poważnego się nie stało. Brak prądu upierdliwy, bo dodatkowo wodę zatrzymuje, a to już nie jest wesołe. Pozdrówka.
Tess, byłam, widziałam. Mój nie ma takich pąków, więc nie mam pojęcia czy żyje. Ale młody jest, więc wszystko się może zdarzyć. Poczekamy. Dzięki.
Śnieg pada, śnieg pada...
Tess, byłam, widziałam. Mój nie ma takich pąków, więc nie mam pojęcia czy żyje. Ale młody jest, więc wszystko się może zdarzyć. Poczekamy. Dzięki.
Śnieg pada, śnieg pada...