Danusiu oregano jest tymczasowo żeby dziury nie było bo nigdzie nie dostałam wrzośców... wszędzie mówią że już zapóźno, że wczesną wiosną...
Co do begoni to ja je uwielbiam co z tego że trzeba dosadzać, ale jaki efekt. W ubiegłym roku kwitły mi bodajże do połowy listopada, są śliczne no i jest jeszcze jeden plus... każdego roku może być inny kolor
Można ukorzeniać sadzonki pachysandry.
Sadzonkujemy byliny zielne przez sadzonki odziomkowe (ostróżki, penstemony, dzielżany).
Chociaż właściwie moje ostróżki są już za wysokie.
Ładnie wychodzi, oregano trzeba będzie przycinać, przez chwilkę będzie gorzej wyglądało. I zimą pusto, ale i tak ładnie. To ze względu na tegoroczne wymarznięcie wrzośców?
Mogła być też tojeść rozesłana.;P
Ktoś pisał o begoniach, że trzeba je dosadzać co roku, ale powiem że warto. One są tanie, a efekt jest murowany i długotrwały.
W ogrodzie w moich realizacjach (angielski) sadziłam średnio co roku około 500 szt. Te kreski pięknie wyglądają aż do mrozów. Żadna inna roślina kwitnąca nie da takiego efektu i tak długo. Chyba właśnie czerwone były najładniejsze zwłaszcza gdy miały ciemne liście.
Danusiu, dziękuję bardzo
Twoje zdjęcia Karolinie bardzo się podobają, mówi, że jesteś Mistrzynią i w ogóle jest pod wrażeniem spotkania u Bogdzi.
Ogromnie się cieszę , że była ze mną
Na tarasie mam kostkę i mech mam Lubię go aby tylko nie za dużo, bo ślisko
A schody też mam z granitu płomieniowanego, na szczęście przed zrobieniem wiedzieliśmy jaki ma być. Fugę mam chemiczną, woda nie wnika w nią a spływa, wtedy płyty nie odpadną.
Wiem że nie ma siły żeby nie wiem jakie gresy nie odpadły, wcześniej czy później to się dzieje.
Danusiu ja powiem tylko ,, zapraszam ponownie" , a wspaniale faktycznie było ale musiało byc bo przyjechali sami wspaniali ludzie. To ja Wam wraz z moją rodzina serdecznie dziękuje i jak juz pisałm znów zapraszam.Tobie jako Szefowej tego przedsięwzięcia należą sie szczególne podziękowania i tak myślą wszyscy ja też. Dziękuję.
Danusiu, a dlaczego odradzasz Gardenę? szczerze powiedziawszy zastanawiałam się właśnie nad gardeną, ale teraz mam zagwozdkę... ja mam tylko do nawodnienia 26 m2 trawniczka i tuje na wale- myślę o linii kroplującej , resztę narazie będę podlewać ręcznie. Czy warto bawić się w jakieś inne systemy? i czy dam radę sama je zaprojektować i ułożyć?