Wczoraj usiadłam dwa razy

, dziś nie bo pada, ale wiem że będę na nim zasiadać bo one mają dla mnie wartość sentymentalną, kupił mi je Witek dawno temu kiedy jeszcze mieszkaliśmy u Babci Jasi, czyli koło 1996 roku - oto fotka archiwalna. Teraz zawędrowały tutaj

Wytrzymają pokolenia, tylko je umyjemy porządnie bo przez 15 czy 20 lat jeszcze nie były myte