Musisz wierzch rabaty pod żurawkę zdjąć i nawieźć normalnej ziemi zmieszanej z próchnicą, bo jak posadzisz w dołku wykopanym w glinie, to przy duzych ulewach napełni się jak garnek i utopi się żurawka (zgnije)
Te donice mam podobne, ale nie takie wysokie, powiem tylko, że moje po 3 latach kruszą się niestety. Jak chcieliśmy przenieść laura to urwał się kawałek boku Na kilka lat starczą, ładne są.
Jutro może się dużo dziać. Będzie spotkanie z Rysiem (Richie) no i Ana przyjeżdża i odwiedzi Anulę, a przy okazji i mnie Cieszę się bardzo, a może Rysia uda się namówić na małe co nieco
Danusiu - ja to dzisiaj spać chyba nie będę z emocji
Danuś kremowe kupiłam na warsztaty ale nie zabrałam ich. Te jeszcze nie rozwinięte to od Ciebie. Ale jak tylko poszły do ziemi to głowki koloru nabrały
Jak na kiju, to lepszy cyprysik, pamiętajmy, cyprys to nieprawidłowa nazwa ( o, strażnik się odezwał)
Pamiętamy pamiętamy Ja mu jedynie imię nadałam Danuś teraz z utęsknieniem czekam na miskanta i hakone coby ruszyły bo goło i wesoło Hosty juz widziałam, że kiełki swoje puszczają więc w głownej donicy będzie ładnie. Tak się tylko zastanawiam... czy sypnąć korą? Chwasty mi nie rosną, podlewam systematycznie....