KONDZIU -- masz przechlapane .....jak się zepsuje to już wiem kto zaczarował
GABRYSIU --- własnie wiem o tej rafii ( tak się to chyba nazywa ) ....jak to sitko nie zda egzaminu to wtedy na pewno to kupię ...coś trzeba sobie ulepszyć , bo ręce u mnie już kiepskie
MIRA - najlepiej jak coś robisz to spisuj doświadczenia w dużym zeszycie ...potem jest jak znalazł .
ja na takie przymrozki do - 3 nie patrzę bo musiałabym ciąć róże w maju .....a taki przymrozek to nie mróz i różom nie groźny ani żadnym kwiatkom , ani krzewom .
co więcej drzewa liściaste to ja przycinam, nawet w styczniu jak tylko coś cieplej ....wtedy nie ma soków i spokojnie można ciąć ...
oczywiście i tu nie ma reguły bo np. katalpę tnę w połowie marca . ona wrażliwa ,podobnie perukowca ...tak więc liściaste ale nie jak leci tylko niektóre np, brzozę , wierzbę ..ale już nie mandżurską...ale klony tak , owocowe tak ....no trzeba to wszystko ogarniać pomalutku , jednak jak się robi notatki to jest to o wiele prostsze w następne lata
dzisiaj dla was azalie wielkokwiatowe ...wielkie kwiaty ..bo jutro dzień kobiet ....ja już dzisiaj zmykam imprezować w babskim towarzystwie ...juro zresztą też ..jest okazja żeby świętować wszak baba jezdem