Któregoś roku...nie pamiętam ...chyba 2011 zasiałam dużo jej odmian: białe, różowe, fioletowe, niebieskie, biało-czerwone.....żadne nie były tak piekne jak czerwone, więc już w następnych latach ich nie siałam...szkoda mej pracy...a ta była po prostu gigantyczna
Mam dla Was jeszcze kilka zdjęć
Studnia w ogrodzie mamy, w tle żywopłot z bukszpanu
A to szalony ogród siostry mojej mamy.
Swietna kobieta, ma świetny, zaczarowany ogród. Bardzo lubię tam z dziećmi jeździć, mimo że to daleko. Młodzi cały dzień biegają i odkrywają nowe skarby i nowe zakątki.