Tak więc w maju miałam wiele atrakcji których nie mogłam przewidzieć.
Natomiast czerwcową wycieczkę do Anglii miałam zaplanowaną i od dawna odkładaną.Bilet na samolot kupowałam w dniu moich urodzin czyli w lutym więc do czerwcowej wycieczki odliczałam dni.
Następna relacja co prawda nie związana z moim ogrodem bezpośrednio będzie z czerwcowej wycieczki.
A na razie zostawiam widoczki