Boski ten róz jest u ciebie Anetko, w kazdym wydaniu ale te łany rózowych hortensji sa powalajace, wiesz że zgapiłam je od ciebie i od jesieni rosna sobie u mnie podobne w szpalerze, tyle że moje to póki co takie smetne chude patyczki sa, ale na wiosne dostana tło - miskantów gralici..cos tam a przed nimi w parterze chciałam posadzic jakies zurawki o czerwono-rózowych lisciach ale nie wiem czy nie bedzie za duzo tego samego koloru...
Wiem , przed hortensjami sa rozchodniki olbrzymie i one robia sie rózowe dopiero pod koniec sezonu, cały czas zdobiąc jasno-zielonym kolorem lisci + zurawki. Moze ja tez zrobie podobnie.......
Nie wiem co zrobić...........jeszcze mysle i szukam pomysłów.