Nie słuchajcie Madżen.. gada głupoty.. jeździła bardzo dobrze.... A biorąc pod uwagę kontuzję kolana..to bardz, bardzo bardzo dobrze... a jak zlituje sie czasem nad chomiczkami...to już wogle super
I Madzen to urodzony organizator Cierpliwość godna Matki Teresy
I nie mogę sie oprzeć by u Ciebie pierwszej nie wstawić tego zdjęcia
Gusiarz-eM ucałowany w czółko nawet
Ja też się fantastycznie bawiłam w waszym towarzystwie.
A przygody z rozkraczonymi samochodami,to moja specjalność niemal
Tylko że Mi musiała cierpieć
Agania- ja to za narciarkami mogę tylko kije nosić,ale cieszę się że mogłam się za nimi poślizgać
A fotkę z Wami na stoku to sobie chyba oprawię,taka jestem dumna że też tam byłam
Dziś w nocy, pierwszy raz od dłuższego czasu, przymroziło u mnie.
A w niedzielę tak wiało, że głowę chciało urwać więc nie było wczoraj spaceru z synkiem po ogrodzie. Ale mam zdjęcia z soboty. Sprawdzałam czy hiacynty wyszły ale nic nie znalazłam. Za to łubin i ziółka puszczają listki.
4 zamiast juk trawki zwiewne
dwa różaneczniki do przeniesienia na słoneczną rabatę
Na razie tyle zmian , chyba , że ktoś coś mógłby jeszcze podpowiedzieć
Iwonko, Bożenko, Aniu, Jolu dziękuję Wam za czujność w ogrodach. Ja podglądam tylko przydomowe
przedblokowe, i spacerowe ale tam nie ma różnorodności nasadzeń.
Ale i tak zieloność widzę.
Ale do takiego widoku jeszcze dużo czasu.
Z prognozy wynika, że dzisiaj u mnie śnieg z deszczem Nie chcę, ale mnie nikt nie pyta ...
Wolałabym, żeby i tym razem prognoza swoja droga droga a rzeczywistość lepsza