Gosia, dużo o Twojej propozycji myślałam. I już prawie wszystko to widzę oczami wyobraźni Tak jak pisałam jedno liściaste drzewo musi być. Zamiast klona wezmę brzozę brodawkowatą "Youngii", cypryśniki i kosaćce w wodzie tak jak proponował Mariusz. Z tyłu żeby zasłonić siatkę dałabym derenia białego (bardzo mi się podoba mam nadzieję, że pasuje), tylko zastanawiam się czy jedną odmianę całym ciągiem czy wymieszać z jakąś inną. Przed dereniami, to będzie już na skośnym kawałku tak jak piszesz: bergenie, bodziszek (fioletowy), kosaćce (niebiesko-fioletowe), przywrotnik ostroklapowy no i trawki (na razie bez konkretów, tyle ich jest, że nie mogę się zdecydować)
Tylko pomóż mi to w plamy zestawić na tym skośnym kawałku zaznaczonym na czerwono 1,8 m szerokości i 17m długości. Jeśli będziesz wstanie pomóc w tym temacie będę bardzo wdzięczna
No i czy to wszystko razem ma jakiś sens?
Kasiu, tak, o tę. Tak przypuszczałam, że to złotlin japoński - miałam zwykłego, ale u mnie nie było mu dobrze, bo marniał (za słaba gleba i co roku nadmarzał), więc...już nie mam.
Właśnie wróciłam z obchodu ogródka w sweterku samym Wszystko kiełkuje, puszcza listeczki i rośnie Maje zwierzaki bawiły się świetnie, biegały po rabatkach i piły z sadzawki No i wklejam dowód na słoneczną pogodę