Mam troszeczkę podobną do Twojej

to sona Tungberga, ale nie pamiętam odmiany
Jak coś rośnie pogięte, to po co mam na siłę go prostować
Ty lubisz proste i zwisłe, a ja lubię pogięte i zwisłe, jak fajnie, że siem różnimy

zresztą kobieca natura z natury pokrętną jest, nigdy się nie dowiesz co w tej trawie piszczy