Skoro już o trawnikach mowa, to najbardziej ale to najnajnaj uwielbiam młoda trawkę, niedawno posianą, ma wtedy specyficzny soczysto zielony kolor
moje próby robienia kantów. chyba nie najgorsze, przynajmniej tak sobie mówię
Muszę wstawić jakieś zdjęcia, bo koloru mi brak. Od zieloneych iglaczków zacznę:
Cyprysik tępołuskowy Nana Gracilis - ujęcie z góry
Kupiłam go dość dawno temu, pamiętam cenę, bo drogi był - niewielka sadzonka kosztowała 60 zł! Posadziłam go w niezbyt dobrym miejscu i przez kilka lat odkładałam termin przesadzenia. Niewiele brakowało a zmarnowałby się całkiem. Aż wreszcie zrobiłam to w roku ubiegłym. Od razu ruszył.
Jałowiec łuskowaty Blue Carpet - samowystarczalny
Jałowiec łuskowaty Blue Star - bardzo wolno rośnie! Tu z karłowatą choiną kanadyjską Jeddeloh
Jałowiec sabiński Tamariscifolia - nożyce pójdą w ruch, na 'spodek' go przytnę Miał być 'ślimak', ale po cięciu zarósł w tempie przyspieszonym)
To pokażę też moje szałwie, rosną u mnie zaledwie rok (sadzone w czerwcu i lipcu 2012), ale już podbiły moje serce
i jeszcze wyższa odmiana po prawej stronie schodów
i drugie kwitnienie, mniej obfite
W końcu udało mi się zrobić plan ogrodu. Cześć za budynkami gospodarczymi nie jest dokładnie wymierzona, to ''teren'' eMusia więc i tak tam nic nie posadzę ale ogólny zarys widać
1. Garaż
2. Budynki gosp.
3. Drewutnia
4. Planowany warzywnik w skrzyniach
5. Formowany żywopłot ze świerka pospolitego
6. Świerk serbski
7. Thuja szmaragd
8. Studzienka drenażowa
9. Moja zmora - słup...
10. Duza thuja kula
11. Świerk srebrny
12. Oczko wodne
Zbliżenie
Na początek muszę zaplanować linię rabat i tu liczę na Wasze podpowiedzi
Ciekawa jestem co myślicie o posadzeniu od frontu również serbów ? pomysł męża
Fakt, nudy!
Ale za boczniakami warto się rozglądać. Na zimówki aksamitne może trochę za wcześnie? Ja swoje w lutym dopiero znajdowałam
Ale nigdy nic nie wiadomo. Piszą, że owocują od listopada, to kto wie?
Pozdrawiam cieplutko
Evochichonku, nie musisz wybłagiwać, przecież już obiecałam.
Do nikogo nie pogalopował w tym roku...
Najpierw budowlańcy podeptali (tymi kopytkami, pamiętasz; te, co były przeznaczone dla Was (tj. dla Ciebie, Grabi i Madżenki), a potem te opuchlaki odkryłam, to siem obawiałam, że Wam go "sprzedam"
Ale dokonałam inwentaryzacji roślinnej i mam dla Was piękniutkie kępki kopytnika - z Rozlewiska do Was pojedzie, via Warszawa.
Tusiala zdjęcia dla Ciebie posadziłam co miałam, nic więcej nie dokupiłam, łyso...roślinki młode ale na wiosnę będę przesadzać bo postanowiliśmy ''przysłonić'' się od drogi
Joanko, Tess, Agatko, jak wsadzacie do ziemi agapanty to w jakimś ograniczniku i ciasno tak samo w donicach, one to lubią i kwitną Joanko nie obcinaj im liści, same zżółkną i odpadną, Agatko jak nie było przymrozku to im nic nie będzie, ziemia jeszcze ciepła, ja swoje w donicach poprzenosiłam do piwnicy raz w miesiącu lekko pokropię i do wiosny niech czekają
W tamtym roku w listopadzie w rajskim kwitły jeszcze anemony róże dzwonki dalie powojniki astry i było deszczowo, to ostatnie dni listopada
owocowały maliny kwitł barwinek a lawenda mając mlode przyrosty chciala kwitnąć