Moniu, fajna ta nasza lubelska grupa. Ogrodowe wypady zaczęłyśmy urozmaicać różnymi innymi atrakcjami Poznajemy też trochę turystycznie nasze miejscowości i okolice. Nie zawsze możemy zebrać się wszystkie razem, bo jednak dzielą nas spore odległości i też różne życiowe wydarzenia.
Róże ciągle mnie kuszą, choć wydawało mi się, że już nie. Musiałam jednak na ich konto zrezygnować z kilku rosnących krzewików, a niektóre drastycznie przyciąć.
W warzywniaku mam niezły miszmasz kwiatowy, ale lubię tak energetycznie tam.
rozszalały się tam jeżówki, pysznogłówki, jakieś różne jednoroczne!
To coś obok chryzantemy to roślina której nazwy nie pamiętam - nie wiedziałam, że rozdaję taki bonusik Mam ją z mieszanki nasion przyjaznych pszczołom.
U mnie najbardziej lubią ja trzmiele Z tego co pamiętam ma sporo właściwości prozdrowotnych. Jak sobie przypomnę co to, to dam znać
Środa u Sylwii i Wojtka
Dziękuję za zaproszenie na zbiory!!! Aronia i śliwowiśnia zawekowane w hurtowych ilościach
Dom po remoncie CUDNY Zachwycona wnętrzem nic nie sfociłam. Uwierzcie jest co oglądać...
Klimat niesamowity.
Zostawiam kilka zdjęć ogrodu przed zmrokiem.
Złota godzina nie wykorzystana a przegadana
Buziaczki zostawiam!!!