7 marca odwiedziłam ogród Michaela. Michał zmienił go potem i poddał wielkim przeobrażeniom na lepsze. W międzyczasie czyli latem, urodziło się mu pierwsze dziecko - ale drugie na Ogrodowisku - po Antosiu Bogdy.
Rok 2011 obfitował w wiele wydarzeń. Jak przeglądam zdjęcia to aż się nie mogę połapać w terminach. Jeśli przestawię kolejność - proszę mi wybaczyć.
I ważne wydarzenie to wyjazd na targi ogrodnicze w Essen - 24.01 - 27.01.2011
To dla mnie coś nowego, ale sporo tam zobaczyłam a przede wszystkim mam mnóstwo zdjęć, pomijając wypadek przy wgrywaniu i stratę 1.500 fotek, w tym niezapomnianych ciemierników. Nie mogę tego przeboleć.
Niestety...nadgorliwość i głupota oraz rutyna - i po zdjęciach Dobrze, że Witek trochę ciemierników zrobił. Ale ogólnie - nie ma co biadolić i trzeba iść naprzód. Essen to wspaniała wystawa.
Gosiu, uzmysłowiłam sobie, że byłaś pierwszą osobą z Ogrodowiska, którą poznałam osobiście. Przyjechałaś do mnie pewnego razu.
Poważnie?! A ja myślałam, że któraś z kolei Super sprawa być "tą pierwszą"
.....pamiętam jak napisałaś do mnie żebym przyjechała. Ucieszyłam się jak nie wiem a jadąc do Ciebie przez głowę mi przeszła taka myśl, że możesz być seryjnym mordercą hihihihi No bo kto przy zdrowych zmysłach, po kilku wymienionych wiadomościach zaprasza nieznaną babę do siebie??? Chyba jesteś jedyną tak odważną kobietą jaką znam Nie zmienia to faktu, że w pewnym sensie Twoje zaproszenie zmieniło moje życie! I za to będę Ci wdzięczna po grobową deskę