Aniu szkoda, że goście musieli za widoku odjeżdżać, pogoda już nie ta i Kasia była z dziećmi, które były nad wyraz grzeczne
a lampki świeciły bardzo długo , tworząc cały czas szczególny nastrój
Kasiu cieszę się ogromnie z naszego spotkania jesteście mili i sympatyczni czas z wami nie dłużył się a wręcz przeciwnie, pędził jak szalony, nie wiadomo kiedy trzeba było się żegnać
Zapraszam ponownie jak tylko nadarzy się okazja
Agnieszka tutaj obwódka bukszpanowa, którą sadziłam bezpośredni do gruntu w tamtym roku
"obwódka:" teraz nie będziesz marudzić, że Twoja jest bee
Jeśli byłyby wątpliwości to obwódka jest pod tyłkiem kota ozdobnego
Dziękuję Bożenko za śliczne fotki, często będę do nich wracać i wspominać miłe chwile spędzone z wami na pożegnanie lata
ja nie robiłam fotek, nawet nie miałam aparatu w ręku, tym bardziej te totki są dla mnie cenne
I jeszcze fotki z tego niezwykle miłego spotkania.
Piękne werbeny, nic nie gorsze jak u Szmita
Wino w plenerze smakowało wybornie.
Dzieciaki Kasi, bardzo miłe, pięknie bawiły się z Ani kotkiem.
Kasia i jej córeczka Milena.