Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy ".img"

Ogród Pierwszy (nie)Wielki - part 2. 21:30, 13 lis 2022


Dołączył: 01 lip 2012
Posty: 12329
Do góry
Johanka77 napisał(a)
Listopad dla Was

Zaczniemy od czekoladowej rabaty Annabellowej.



Uwielbiam czekoladę
Ogród Pierwszy (nie)Wielki - part 2. 21:30, 13 lis 2022


Dołączył: 12 maj 2016
Posty: 13628
Do góry
Wczoraj wycięłam rozchodniki.
Wciąż miały piękny kolor

Ogród Pierwszy (nie)Wielki - part 2. 21:26, 13 lis 2022


Dołączył: 12 maj 2016
Posty: 13628
Do góry
O zachodzie świecą jak żaróweczki

Ogród Pierwszy (nie)Wielki - part 2. 21:25, 13 lis 2022


Dołączył: 12 maj 2016
Posty: 13628
Do góry
Korzystając z cieplej niedzieli zdjęłam trochę darni i pierdyknęłam nową rabatkę
To zaczątek tej wielkiej oudolfowej.
Na razie siedzą molinie Heidezwerg.



P.S.
Ściąganie darni to katorga
To tu- to tam- łopatkę mam ! 21:24, 13 lis 2022


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24536
Do góry
tulucy napisał(a)
Haniu piękne kolory masz w ogrodzie.

Ja działam teraz w końcu, bo musiała terapia ogrodowa ustąpić tej grupowej. Ale już powrót do babek z błota nastąpił. Niestety dziś z powodu deszczu pomiatanie wnętrz mnie czeka.


U nas od dwóch tygodni nie padało. Każdego dnia była piękna słoneczna pogoda. Dopiero dzisiaj rankiem pojawiła się poranna mgła. W dzień wyjrzało słońce, a wieczorem znowu mamy mgłę. Bardzo gęstą. Lubię takie typowo jesienne dni. Dzisiaj z wielką przyjemnością spędziłam leniwe popołudnie w pozycji horyzontalnej i oddałam się przyjemności czytania zaległego numeru GW.
Monty ma 49 odmian jabłoni w swoim sadzie. też bym tak chciała. Wczoraj zjedliśmy ostatnie jabłko z naszego sadu. Na szczęście trochę owocowych skarbów pozamykałam w słoiczkach, a do warzywnika wciąż można zaglądać po boćwinę, rukolę, rzodkiewkę, natkę i jarmuż. Są nawet niedobitki fasolki szparagowej. Jarmuż i natka pietruszki są stałymi składnikami przygotowywanych codziennie smoothie. Za rok z pewnością zaproszę go do warzywnika.







Omiatanie ogrodu lubię po stokroć bardziej niż omiatanie wnętrz. To drugie podpada pod kategorię "obowiązek", a prace ogrodowe to sama przyjemność. Cieszą najmniejsze drobiazgi. Choćby takie zwiastuny kolejnego sezonu.





Miałam w tym roku nie dosadzać tulipanów, ale kiedy zerknęłam mimochodem na półkę z przecenionymi cebulkami, to jakoś tak żal mi się zrobiło tych cebulek i nabyłam 8 paczek. Większość z nich wsadziłam na rabacie powstałej w miejscu po poziomkach. Rośnie tam teraz sesleria jesienna i byliny. Tulipany na wiosnę zapełnią pustkę.







Ogród Pierwszy (nie)Wielki - part 2. 21:20, 13 lis 2022


Dołączył: 12 maj 2016
Posty: 13628
Do góry
Rozplenice Hammeln ubrały się w śmietankę

Ogród Pierwszy (nie)Wielki - part 2. 21:15, 13 lis 2022


Dołączył: 12 maj 2016
Posty: 13628
Do góry
Grab na stelarzu swieci jak złota patelnia

Ogród Pierwszy (nie)Wielki - part 2. 21:12, 13 lis 2022


Dołączył: 12 maj 2016
Posty: 13628
Do góry
Tu gracki jeszcze przed wiązaniem

Ogród Pierwszy (nie)Wielki - part 2. 21:09, 13 lis 2022


Dołączył: 12 maj 2016
Posty: 13628
Do góry
A trawa wciąż zielona i to nie za płotem sąsiada

Ogród Pierwszy (nie)Wielki - part 2. 21:06, 13 lis 2022


Dołączył: 12 maj 2016
Posty: 13628
Do góry
Ogród Pierwszy (nie)Wielki - part 2. 21:04, 13 lis 2022


Dołączył: 12 maj 2016
Posty: 13628
Do góry
Zeszłej niedzieli było piękne słońce

Ogród Pierwszy (nie)Wielki - part 2. 21:00, 13 lis 2022


Dołączył: 12 maj 2016
Posty: 13628
Do góry
Byliny jeszcze wciąż kwitną korzystając z cieplej jesieni

To tu- to tam- łopatkę mam ! 20:57, 13 lis 2022


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24536
Do góry
Monia81 napisał(a)


Tak, tak, tak
Czekam na taki stan coby się troszkę ponudzić i powymyślać pogoda do tej pory sprzyjała pracom i tak po cichutku zazdraszczam pozytywnie tego działania ogrodowego, ja 2 tygodnie temu tak się styrałam i odrazu lepiej mi było ogród jesiennymi barwami przyodziany wygląda przepięknie buziaczki


Hej Moniś. Styranie ogrodowe to rzeczywiście miły stan. Efekty owego widoczne są od razu.
Okancikowałam wszystko, co się da. Nóż do darni to cudowny wynalazek.

Kamienne płyty na drodze do kompostownika.







Wczoraj okancikowałam okręgi wokół drzewek na zapłociu. Początek jesieni obfitował w spore opady deszczu. Trawnik na zapłociu, z uwagi na brak kanalizacji deszczowej, jest bardzo nasiąknięty wodą. Wokół każdego drzewka zrobiłam nakłucia napowietrzające korzenie i spulchniłam glebę.

Aktualny stan zapłocia. Ranek był nieco mglisty.



Nie wszystkie liście opadły, więc czeka mnie jeszcze kilkukrotne ich grabienie lub zbieranie odkurzaczem ogrodowym, ale to już raczej praca kosmetyczna.



Do końca jesieni jeszcze sporo czasu.

Ogród Pierwszy (nie)Wielki - part 2. 20:56, 13 lis 2022


Dołączył: 12 maj 2016
Posty: 13628
Do góry
Ogród Pierwszy (nie)Wielki - part 2. 20:54, 13 lis 2022


Dołączył: 12 maj 2016
Posty: 13628
Do góry
Ogród Pierwszy (nie)Wielki - part 2. 20:52, 13 lis 2022


Dołączył: 12 maj 2016
Posty: 13628
Do góry
Podwórkowa rehabilitacja 20:45, 13 lis 2022


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89394
Do góry
ryska napisał(a)

Ślicznie dziękuję za miłe słowa.

Liriope jest u mnie bardzo tajemniczą rośliną
Dwie sadzonki wypadły (kupiłam pięć) pozostałe są całkiem okazałymi kępami.
Powinnam je podzielić ale trochę się obawiam, że wypadną. Wiosną dwie kępy przesadzałam dosłownie o pół metra i te przesadzone nie zakwitły ( no chyba, że ślimaki zasmakowały a ja nie zauważyłam).
Po zimie mają przymrożone liście ale ja to wycinam a one wypuszczają nowe.
Nawet dla tych liści warto ją mieć na cienistej rabacie.
Dla mnie ciekawsza niż konwalnik.


Potwierdzam, ja też lubię liriope dla ich liści
To tu- to tam- łopatkę mam ! 20:41, 13 lis 2022


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24536
Do góry
zawitka napisał(a)
Możliwość pracy w ogrodzie w ciągu dnia to naprawdę luksus.

Twój ogród mieni się kolorami ---cudnie


Bardzo ten luksus doceniam. Zwłaszcza o tej porze roku. Kolorów w ogrodzie wciąż sporo dzięki dużej ilości liściastych krzewów i drzew. Bardzo się też teraz sprawdzają zimozielone akcenty. Z bylin zostały tylko rozchodniki, chryzantema i ostatnie tchnienie bodziszka Rozanne.











To tu- to tam- łopatkę mam ! 20:33, 13 lis 2022


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24536
Do góry
Roocika napisał(a)


Ogród i praca w nim cieszą i tylko to się liczy.


Dzisiaj, po dwóch tygodniach porządkowania, zakończyłam tegoroczny sezon ogrodowy. Cieszę się z tego bardzo, bo to nadszedł prawdopodobnie koniec złotej jesieni. W prognozach pogody pojawiają się spore spadki temperatury i opady śniegu. Ogrodowe prace w takich warunkach nie byłyby już tak przyjemne.
Jak to dobrze, że na wiosnę zmotywowałam się do zrobienia nowego kompostownika. Mimo pewnych obaw, co do szczelności jego ścianek bocznych, sprawdził się znakomicie. To była dobra inwestycja. Podczas jesiennych prac wykorzystałam tegoroczne zapasy kompostu. Wybieranie kompostu nie sprawiało mi trudności (przednia siatka jest uchylna), a sam kompost nie ulatywał na boki przez oczka siatki.
Komory znowu są zapełnione, a ja nie muszę się martwić o brak miejsca na odpady organiczne.



Z rabat wycięłam większość bylin, zebrałam sporo liści, ale pamiętałam też o mikroskopijnych mieszkańcach ogrodu. Zostawiłam im sporo materii organicznej do zimowego wykorzystania.



Wczoraj wyczyściłam budki lęgowe. Obie były wykorzystane w sezonie. Jedna z nich nawet dwukrotnie. Łączenia deseczek lekko się zdeformowały i trzeba było od razu wzmocnić je wkrętami.


Wywiesiłam też karmniki i uzupełniłam zapasy wody w poidełku. W ogrodzie jest sporo kosów, sikorek modrych i bogatek oraz wróbli i mazurków. Lubię na nie patrzeć zimową porą. To z ich powodu jabłonka rajska rośnie w pobliżu okna. Jej jabłuszka cieszą się sporym wzięciem.
Po ubiegłorocznym doświadczeniu wiem, że nie należy wypełniać karmnika ziarnem do pełna, bo jeśli jest jej za dużo (na zapas), to ptaki rozsypują ja na trawę i sporo jej się marnuje.





Zabezpieczyłam pokrowcem meble tarasowe, związałam miskanty rosnące przy stopniach ganku. One są najbardziej podatne na pokładanie się podczas opadów śniegu. Dojrzałam do decyzji, aby na wiosnę wymienić te wielkie miskanty na jakieś mniejsze trawy. Może rozplenice Hammeln? Dla molinii byłoby tam chyba za mało słońca i miejsca.

Ogród Pierwszy (nie)Wielki - part 2. 20:27, 13 lis 2022


Dołączył: 12 maj 2016
Posty: 13628
Do góry
Listopad dla Was

Zaczniemy od czekoladowej rabaty Annabellowej.

Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies