Ogród Pierwszy (nie)Wielki - part 2.
21:30, 13 lis 2022
Haniupiękne kolory masz w ogrodzie.
Ja działam teraz w końcu, bo musiała terapia ogrodowa ustąpić tej grupowej. Ale już powrót do babek z błota nastąpił. Niestety dziś z powodu deszczu pomiatanie wnętrz mnie czeka.
Tak, tak, tak
Czekam na taki stan coby się troszkę ponudzić i powymyślaćpogoda do tej pory sprzyjała pracom i tak po cichutku zazdraszczam pozytywnie tego działania ogrodowego, ja 2 tygodnie temu tak się styrałam i odrazu lepiej mi było
ogród jesiennymi barwami przyodziany wygląda przepięknie
buziaczki
Ślicznie dziękuję za miłe słowa.
Liriope jest u mnie bardzo tajemniczą rośliną
Dwie sadzonki wypadły (kupiłam pięć) pozostałe są całkiem okazałymi kępami.
Powinnam je podzielić ale trochę się obawiam, że wypadną. Wiosną dwie kępy przesadzałam dosłownie o pół metra i te przesadzone nie zakwitły ( no chyba, że ślimaki zasmakowały a ja nie zauważyłam).
Po zimie mają przymrożone liście ale ja to wycinam a one wypuszczają nowe.
Nawet dla tych liści warto ją mieć na cienistej rabacie.
Dla mnie ciekawsza niż konwalnik.
![]()
Możliwość pracy w ogrodzie w ciągu dnia to naprawdę luksus.
Twój ogród mieni się kolorami ---cudnie
Ogród i praca w nim cieszą i tylko to się liczy.