Edytko, widzę, że wiernie mi kibicowałaś w ogrodzie podczas spotkania z Zuzią.
Dziękuję.
Dziś, dla odmiany słoneczko na niebie, czyżby wczorajsza pogoda miała coś przeciw naszym spotkaniom?
Ale i tak się udało, chociaż zbyt mocno wiało.
Na dobre rozpoczęcie dnia załączam oczywiście różyczkę, która mnie zachwyciła w Hortulusie!
Może ktoś rozpozna,kto ona?