Jolciu jak tam u Ciebie?
widzę po wpisie, że rano klikałaś
ja na chwilunię tylko wpadam na ogrodowisko i też zmykam, coś nie mogę siedzieć ręka, kręgosłup, boli, drętwieje. EHH głowa też nie lepiej.. wszystko z rąk wypada...
Moja działeczka też musi poczekać. Jakoś to lato w tym roku nie sprzyja...
Ale precz smutki, słonko świeci! . Przytulam Cię Jolu
Wczoraj podesłałam Tobie jedną -to dzisiaj masz więcej -ku radości
Szkoda, że taras dochodzi do płotu, w zasadzie nie ma go jak wysłonić od widoków niepożądanych. Poradzę Ci, żebys zbudowała skrzynie drewniane, i w nich posadziła roślinność wysoką i niższą, da to ładne "zacisze" i możliwość przebywania i poczucia ogrodu w nim.
Kupiłam sobie w biedro (w sumie dla Młodej, ale ponieważ na wakacjach, to już rozpakowałam i wetknęłam w grunt takiego solarnego motylka - fajna zabaweczka, ciekawe jak długo podziała
Dzisiejsze zakupki, po południu sadzenie
Kwitnąco z rana
Mak od Kasi
Słonecznik się zasiał centralnie
Firletki -niespodzianki, samosiejki też
Kora i od razu lepiej:
Jeżówki ubiegłoroczne:
tutaj poszerzam oczywiście, wczoraj zaczęłam Będą róże i piwonie, obwórka z bordowych żurawek i traw turzyc