na balkonie beda czerwone pelargonie, zdjęcia tego nie oddają, ale są bardzoo aksamitne, wieszając je spadłam z drabiny razem ze skrzynką, bo mi się nie chciało przez pokój nosić.... ale żyję

... skutek - parę wielkich sińców

... efekt - pelargonie się nie złamały a spadły razem ze mną
w drewnianych skrzyniach będą biało-czarne petunie + takie coś siwe, nie wiem jak to się nazywa, jak się rozrośnie będą lepsze fotki