Mój 4 arowy azyl...
22:13, 05 maj 2013
Ciepły dziś był dzień, ale co chwilę kropiło. Mimo to cośkolwiek na działce zrobiliśmy
Pod sekator i piłkę poszła grusza 'Konferencja'. Już od dłuższego czasu porazona byłą przez rdzę gruszy i nie było nadziei na jej uratowanie. Został paskudny kikut, potrzebna solidna piła żeby go wyciąć. Chyba, że poczeka do jesieni na karczowanie
Pod sekator i piłkę poszła grusza 'Konferencja'. Już od dłuższego czasu porazona byłą przez rdzę gruszy i nie było nadziei na jej uratowanie. Został paskudny kikut, potrzebna solidna piła żeby go wyciąć. Chyba, że poczeka do jesieni na karczowanie