Dzisiaj pogoda była znośna, jednak pod koniec dnia się popsuła, nie bardzo miałam warunki do robienia zdjęć. Część zrobił Witek, jak regulował zasięg zraszaczy. Pozostała załoga sypała korę, żwir i sprzatała po wczorajszej trawie.
Cała woda jaką wyleje system zostanie obliczona przez Witka, jak wróci. Ja już wróciłam a on pojechał bidula na bazę, bo ma jeszcze sporo obowiązków zwiazanych ze sprawnością naszego sprzętu na następny dzień.
Przemek ma rację co do rodzaju zraszaczy i ich wydatku na minutę, ale połączone w sekcję - rotacyjne oddzielnie, a statyczne oddzielnie wylewają tyle wody, ile mają zaplanowane do wylania.
Po prostu statyczne "chodzą" krócej bo są w stanie wylać w czasie minuty więcej wody na 1m2, a obrotowe chodzą dłużej po wylewają wodę stopniowo, jak się obracają, więc ten czas ich pracy powinien być dłuższy.
Firmy bez certyfikatu czy szkoleń, a montujące systemy na "chłopski rozum" o tym nie wiedzą i często łączą w jedną sekcję zarówno statyczne jak rotacyjne, za co powinno im się odbierać "prawo do wykonywania tego zawodu" hehe.
Danusiu, Ty i Witek tworzycie wspaniały, wzajemnie inspirujący się 'tandem'.Wznosicie się na wyżyny!
Jestem pełna podziwu dla całej Waszej ekipy.
A tak żartem, nielekko ma Wituś z Tobą)) Pozdrówka!
Zobaczcie Kochani, jak ślicznie drewno jest poukładane.
Haniu, troszkę się nie zgodzę, jakość prac Robi, jest doskonała i bardzo dba o estetykę całości. Ten lekki, przezroczysty daszek prawie jest niewidoczny.
Ja bym się nie czepała
U moich sąsiadów to dopiero są przybudówki, niektore obite kartonami.
Jeszcze zapytam jaką opcję ustawiasz w aparacie, że masz taką panoramę Bardzo mi sie to spodobało.
Pewnie mam taką a nawet nie wiem.
to się nazywa rybie oko - Fish-eye interesowałem się tym efektem
kiedyś ale na wynalezieniu nazwy się skończyło. Jak to robisz Robi?
Szybciej będą narastały wszerz, jak już je przytniesz Tylko na wiosnę, bo już za późno.
Danusiu, czy masz jakiś sprawdzony sposób na równe przycięcie bardzo długiego żywopłotu? Wspomniałaś o patyczku: stawiamy patyk pionowo przy każdym drzewku i tniemy równo z końcem?
Wiem, że niektórzy stosują sznurek rozpięty między patykami. Ale dałaś mi zadanie na wiosnę
Czy dobrze widzę że też w tym roku miałaś problem z askochytozą? Wyłysiały nieco, czy tylko tak wygląda?
Aż poszłam pooglądać te stożki. To ich pierwszy sezon w gruncie. Na moje oko nic im nie jest. Kolor mają trochę bardziej żółty, ale żadnych plam, skręceń listków. Będę je obserwować. W ubiegłym tygodniu traktowane były środkiem na choroby grzybowe. Hmm... muszę poczytać o tej chorobie.
No i tutaj moje wprawne oko wychwyciło nierówne tuje. Trzeba je wyrównać cięciem z "patyczkiem" czyli wysokim bambusem na równą wysokość. O, w Twoim doskonałym ogrodzie się do czegoś przydałam
Tuje nie były jeszcze przycinane Chcę, żeby jeszcze trochę poszły w górę, bo dopiero w tym roku zaczęły stykać się bokami.