Przyjdzie Chyba kazdy z nas tak ma, że na początku wszystko mu się podoba, póżniej zaczyna iść w jakimś innym kierunku aby na końcu trafić na to COS co mu w duszy gra
Dzięki za wyrozumiałość i cieszę się razem z Tobą na panów od dachu
Moi może w następnym tygodniu. Przekładaja te terminy ale nie mam do nich pretensji bo wiem, że przyjdą Mój eM budowlaniec to wiem co nieco o terminowości
Berberysy piękne i tylko czekac dwa,trzy lata aż smaragdy urosną i przechodnie nie będą zaglądać co spożywacie na tarasie
I ja lubię zmiany choc przeważnie na te większe reaguję strachem ale to chyba większość z nas tak ma. Musimy coś zmieniać w swoim życiu bo inaczej będziemy stać w miejscu A tego nikt nie chce...
Polinko, teraz się sporo dzieje, każdy stara się przed zimą ogarnąć ogród, rozbudowy, przeróbki ...
Na forum brak czasu, czasami nie zdążam nic napisać nawet u siebie, czasami zaglądam na dobranoc do moich stałych wątków i czytam, czasami dam radę odpisać, ale nie ręczę za słownictwo pisane z telefonu, kiedy zasypiam. Modne ostatnio stało się z tego powodu "sadzenie członków", zamiast czosnków, hi, hi
Nie przepraszaj, czasem wpadnij, jak ci sił i czasu starczy
Jutro może wpadną moi panowie od dachu. Czekam na potwierdzenie. Dokupiłam nową papę, bo podbitka będzie wymieniana i dwie belki...
Czemu ta papa taka droga?
Remonty kosztują
Buziaki Polinko.
Zobacz, jak się moje berberysy przy tarasie wybarwiły pięknie:
Taki widok mam z salonu. Jak podrosną szmaragdy, zasłonią ulicę I będą zielonym tłem dla berberysów.