Dużo się nie pomyliłaś, u mnie sprzątanie i robienie ozdób świątecznych, ale jak spojrzę za okno to też się zastanawiam jakie to święta się zbliżają, masakra pogodowa trwa w najlepsze,
wczoraj miałam totalnego dołka, jak zmienili prognozy na kolejny tydzień, ile nam przyjdzie jeszcze zmagać się z tą paskudną pogodą, cierpliwości mi już brakuje.