A mi się akurat na "jubileusz" udało zakończyć zwiedzanie. No i będę podglądać dalej. Ciekawy ogródek.
Kwiatuszek z mojego przedogródka na trzecią setkę:
Większość traw jeszcze śpi okryta zeszłorocznymi źdźbłami jak kołderkami a ja ze zdumieniem od prawie miesiąca patrze na kwitnące Seslerie. Nie wiedziałam, że te trawy są tak odporne na zimno, nie dość, że cały czas zieloniutkie to jeszcze tak szybko kwitną.
Zdjęcie zrobione przed chwilą, ale te kitki były już pod koniec stycznia widoczne.
Kochani Wy na forum, a ja od świtu w ogrodzie szalałam,dziś dzień wywózki śmieci, wiec zapełniałam wielki kubeł do pełna.... Słońce świeci, wiosna w powietrzu, chociaż łapki zgrabiały
Nawet ryby nabrały wigoru i machają ogrodowiskowo
Tak jest pieknie dzisiaj... ale pora wziąć sie za robtę.. znów będę nadrabiać do północy..ale szkoda było zmarnować takiego dnia i pustego kubła śmieciowego.