Przespacerowałam cierpliwie przez cały wątek Gratuluję metamorfozy ogrodu i trzymam kciuki za wiosenne prace przy kostce Zapowiada się prześlicznie
Podobają mi się takie wymuskane ogrody.
Kwiatowe pozdrowienia z okazji setki
...wędrując po różnych Ogrodowiskowych wątkach wszędzie widać tęsknotę za wiosną...
...ja pójdę jeszcze dalej....tęsknię do takich widoków...i takich chwil....
Pierwsza budka lęgowa (mojego M.) w naszym ogródku :
Druga (na słupie ) ale jak widać mieszkańcy są
Trzecią M. zrobił dla ogródka u naszego syna niedaleko nas zresztą
Jak widać wszystkie mają lokatorów, koleżankom też M. porobił (nawet ładniejsze) budki dla sikorek i także są zamieszkałe.
A tutaj zimą podjadają smalczyk
Odpowiedz jak powyżęj.. i bociano-jaskółek przywlókł do chałupy wiosnę.. i cały dzień tylko zerkam okiem na nowy wystrój biura.. narcyzki rozkwitają na grandę...
A ja sobie pozwole skopiowac te fotki ,niech beda jak najdluzej i jak najczesciej Kocham je,zauroczyly mnie,zazdraszczam ale tak pozytywnie Martus,na 3 zdjeciu octowiec? Tez mam ale boje sie ze rozniesie sie po calym ogrodku Jakie masz doswiadczenie z nim? I dlaczego on jest u Ciebie taki wysoki,co
Nie mogłam siedzieć bezczynnie, postanowiłam zacząć coś robić na działce, z uporem maniaka, metr po metrze kopałam pas ziemi wzdłuż siatki. Widły amerykańskie w ręce, perz był dorodny ale nie poddałam się. Aby moja praca nie poszła na marne zaczęłam siać warzywa i systematycznie pielić grządki. Lądowały też na nich spontanicznie zakupione rośliny i bukszpan, który wcześniej zimował na balkonie (dołowałam je z doniczkami). Systematycznie kosiliśmy wszystko co rosło na działce żeby nie dopuścić do wysiewania się nasion.