Na Broniszach już widać zbliżające się święta.
Wszędzie widać kurczaczki, kury i przeróżny inny drób.
Z rozmaitych materiałów, w najdziwniejszych kolorach i formach.
Taką kurkę sobie kupiłam. Jeszcze nie wiem, jak ją zaaranżuję świątecznie, ale nie mogłam się oprzeć.
