Pszczółka, na takie łąki cebulowe najlepiej sadzić krokusy, takie co się "rozsiewają" rozłażą, narcyzy. Tulipany się nie nadają, chyba że takie drobne, botaniczne, ale odradzam generalnie.
Cebule po przekwitnięciu zostawiamy, czekamy aż zżółkną liście i dopiero można trawę kosić, czyli w czerwcu. Najlepiej zrobić takie zakola, placki, plamy, wtedy obkosić dokoła a liście spokojnie zasychają. Nie przekopujesz, nie wykopujesz a dosadzasz nowe cebule.
Pewne logicznie rozmieszczone miejsca (droga, ścieżki) się kosi i tam nie ma cebul, a pozostałe się nie kosi i tam cebule zasychają
I szable - moje dużo mniejsze niż Irenki i Marzenki, choć i tak za duże w porównaniu z tymi, do których je dokupiłam. Oczywiście czego nie mam? Odpowiednich donic Te plastikowe to tymczasowa prowizorka, która stoi już od roku Podobają mi się baaaardzo te z Polnixu, zamówione przez Marzenkę, ale wydaje mi się, że ten kolor kompletnie do mnie nie pasuje...
Schody i drzwi mam dębowe ciemne, ściany w ciepłym beżu... I jak tu znaleźć fajną donicę/donice za rozsądną cenę???
Marzenko, widziałam Twoje inspiracje doniczkowe u Magdy 70. Całe fajne - poza ceną
Cyklamen
Osłonka niska, fioletowa i........ zakurzona
Od ubiegłej wiosny stały w garażu zupełnie zapomniane miniaturowe narcyzki w doniczce. Teraz odkryłam, że wypuszczają listki!!! Co z nimi dalej robić??? Poradźcie proszę