bardzo dziękuję za wszystkie życzenia . teraz odliczam dni do spotkania w czarnej górze .
sylwester odespany . wczorajszy dzień obfitował w desperackie poczynania mojego organizmu .......
jak bozie kocham że cały rok nadrobiony w zabawie , choć nie narzekam . jednak ten jeden dzień pozwalam sobie zaszaleć na maxa .
nikt mi nie wierzy w boleści mojego kręgosłupa i moich biednych nóg ......może choć wy mi uwierzycie ...co ??????
u nas po wiosennym tygodniu wreszcie sypnęło śniegiem , ale to jak owsem na noworoczna podsypkę . czego zwyczaj.boję się że jak przyjdą mrozy to roślinki kompletnie bez pierzynki .
przypomnienie lata ----- tawułki arendsa