Basiu, miło że zaglądasz, ja do Ciebie też, tylko z tym pisaniem gorzej. Myślałam, że w urlopie nadrobię ale nie wyszło...
Drzwi ciągle uchylone, tym razem w odsłonie z nutką jesieni(tak kojarzą mi się jabłuszka)
i ciąg dalszy bałaganów remontowych- czyli czekające na taras doniczki w krzakach
skoro to dzień szczerości, mogłabym pójść za ciosem i wstawić męża z gołą klatą w rutewkach, ale jednak nie mogę ryzykować osierocenia moich dzieciątek, ewentualnie wychowywania ich w rozbitej rodzinie
Mirko,
Umiesz zrobić super busz. Co masz posadzone przed rozchodnikiem takie malutkie?
Czasami tu przychodzę i szukam co i jak rozmnożyć. Masz do tego dobrą rękę i fajnie że się dzielisz doświadczeniem.
Dumam nad moją rabatą platanową. Może coś mi podpowiesz?