U Justyny
20:10, 22 sie 2011
no właśnie...też o tym myślałam, tylko.....gdzie upchnąć u mnie borówki......
pod koniec ulewy padało i świeciło słońce jednocześnie....
w trawniku cały czas woda jeszcze stoi.....ziemia nie przyjmuje już chętnie wody, tylko " na siłę".....
z tą pogodą będzie kojarzyło mi się to lato.....




