Obiecałam pokazać, więc pokazuję, choć nie ma się czym chwalić. Nie wiem dlaczego po lukrowaniu zmniejszyła się znacząco ilość pierniczków. Najbardziej kuszące były dodatki.
Kule kupione w Ikea , magnolia w tym roku nie okryta , ale przystrojona ... na szybko przymiarka światełek ... jutro dokupię sztucznego śniegu ...oprószę wrzosieć ... no nie mogę bez śniegu !!!