Donice mają się dobrze. Po obsadzeniu wyglądały tak Posadziłam w nich trawy, zurawki, wrzośce delikatne. Moje kompozycje zainspirowały wiele osób na Ogrodowisku
Bajkę do jesieni przeczytałam w wątku bajkowym..... a jesień skończyłam u Ciebie.... zawsze mówię, że jesień to midasowa kraina Jak się jeździło na narty, to jesień bardzo lubiłam za kolory, za owoce jeszcze pachnące sadem, a potem białę szaleństwo.. Teraz gust mi się zmienił... ale jak patrzę na Twój ogród i te kolorowe buki..to znów na nowo zakochuję siew tych szeleszczących liściach.. bo lubiętakie szur, szur pod butami.
Buki są fantastyczne dzięki ich zmiennosci, a jesień jest bogata wprost do rozpusty.
Dowiedziałam się od Ronina jak innym sposobem przenosic z wątku do watku bo moim nie udawało się. Bardzo sie cieszę, może w końcu nie będzie z tym kłopotu.
Bajkę do jesieni przeczytałam w wątku bajkowym..... a jesień skończyłam u Ciebie.... zawsze mówię, że jesień to midasowa kraina Jak się jeździło na narty, to jesień bardzo lubiłam za kolory, za owoce jeszcze pachnące sadem, a potem białę szaleństwo.. Teraz gust mi się zmienił... ale jak patrzę na Twój ogród i te kolorowe buki..to znów na nowo zakochuję siew tych szeleszczących liściach.. bo lubiętakie szur, szur pod butami.
W listopadzie mamy jednorazową konserwację, ale po ostatnich śniegach musiałam nas wysłać na sprzątanie ogrodu, bo przecież nie mogę go zapuścić Byłby wstyd.
Taki słoneczny widok należy już do przeszłości, liście z brzóz spadły
Dobrze, że pojechaliśmy, głównie nasza praca opierała się na zbieraniu liści z wielkiego dębu, jaki rośnie za płotem.