Astry pokochałam dzięki Hani Zawsze ona kupowała, ja omijałam, ale zainteresowałam się nimi i nie żałuję, bo na teraz nie ma zbyt wielu kwiatów. Oprócz astrów obecnie dają cały czas pokaz rdesty, jeżówki, no i mam także tojady (Aconitum). Nie przeszkadza to ostróżkom, które ponownie kwitną. Nie wszystkie, ale kwitną.
Phlox paniculata 'Blind Lion' o prawie czarnych kwiatach. Wyhodowany w 2016 roku, hodowca J.van Leeuwen (Holandia)
Opis: ciemnofioletowe pąki, które nigdy się nie otwierają. Wysokość 40 cm.
Bardzo ciekawy i z daleka robi wrażenie czarnego. Kwiatostany b. ciężkie, kładą się, ale myślę, że jak wyjdzie w kolejnym sezonie, to tego nie będzie. Bardzo jestem ciekawa tego floksa, idealny do bladego różu.
Brzozy, hmmm. brzozy brzozami, ale czy wiesz jak będą wygladały za 15 lat? Od dołu będą miały tylko pień biały, a korona pójdzie wysoko więc nici z zasłonięcia. Sąsiad ma, pokaż co zrobił, powiemy czy ok.
Musisz naśladować sąsiada? Bądź kreatywny, pokaż sąsiadowi klasę A nie papugowanie.
Naprawdę jest tyle lepszych drzew do tego celu, a tu akurat brzozy i brzozy.
No to może odmianowe brzozy np. Betula 'Doorenbos' a nie zwykła Betula.
Ma większe liście i wielopniowy egzemplarz da więcej gęstwiny.
Cięte brzozy będą po prostu "kalekami" a nie drzewami. Twoje działanie określiłabym jak "koń pod górę" i nie dasz sobie powiedzieć.
Posdź graby kolumnowe, buki kolumnowe, lub żywopłot formowany na wysokość płotu a nad nim drzewa szpalery jak masz kasę na takie formowane płaskie drzewa. Brzozy nijak się mają do tego co piszesz :minimalistyczny. Nijak.