W takim razie muszę mieć większe baczenie na Toma. Spacery tylko pod kontrolą
Aguś - jak pisałam u Ciebie - doszły wczoraj kompostowniki. Na razie tylko trochę zajrzałam do paczek, dzisiaj nie będziemy i składać, bo latamy przed wizytą gości, ale drewno wygląda na dość porządne, twarde.
U nas dzisiaj mgliście i mokro. Zapowiadali w małopolscenawet słonecznie i 9 stC, ale chyba do Krakowa taka pogoda nie dotrze
Hej, Danusiu wiśta wio, łatwo powiedzieć. Umiejetność robienia odlewów zastosowałam do ogrodu z biegu. Nie robiłam tego z myślą o eksponowaniu na zewnątrz domu. Ale po nitce do kłębka (znów ten motyw sznurka!) coś tam wykukałam. W tych silikonowych formach odleję gips odporny na warunki atmosferyczne.
Zachęcałaś gdzieś do stworzenia sukulentowej kompozycji. Taki pomysł dreptał mi już w wyobraźni jakiś czas, brakowało mi tylko elementów na ścianę. Do wiosny może zdążę. A beton, to jak najbardziej, nawet betoniarkę, w domku ogrodnika trzymam na tę okoliczność
Niedawno posadziłam wszystkie przebiśniegi i śnieżyce do czarnych doniczek i zakopałam je do gruntu. Wiosną wykopię i będę miała lepiej robić zdjęcia roślinkom, jak je gdzieś wysoko ustawię.
Potrzebuję do artykułu o najwcześniejszych kwiatach cebulowych.