O tu znalazłam lepsze foto... jak robimy zdjęcia to odruchowo mijamy ten widok bo denerwuje..... połączenie pergoli z rabatą wrzosową z zostawieniem przejścia do warzywniaka (za tym niskim płotkiem) ..... pomysłów na razie brak..ale to plan konieczny na przyszły rok... Komórka sąsiadów już obsadzona szmaragdami... bo też gryzie w oczy...
Izuś,
Zima jesienią jest boska. Mam nadzieję, ze to krótkotrwały przypadek i wróci do nas jeszcze jesień.
Dobrze, że psina już przy zdrowiu.
Ale wracając do jesieni to powiedz mi jeszcze co tam masz takiego fioletowego za ta trawą? Bo ma świetny kolor. Ja mam takie podobne agastache, choć wydaje mi się ciut jaśniejsze niz Twoje. Ale mnie wszyscy nastraszyli, że raczej nie ma szans na przezimowanie w Polsce. Czy to Twoje juz zimowało?
Kolejne pytanko - czy zebrałaś nasiona z naszej zwyciężczyni Chelsea?
A Robina Williamsa jest jeszcze jedna fajna książka po polsku - "Projektowanie ogrodów przydomowych"
Ale tą możesz sobie następnym razem wziąć ode mnie i przejrzeć.
Gdyby było ciut zimniej miałabym chyba z tej ilosci deszczu z pół metra śniegu..a tak na szczęście podlewa ogród przez zimą. Rok temu nie podlało wcale, tylko tyle co my sami z węża, ale przy tej ilości ogrodu to co nalaliśmy to kropla w morzu potrzeba, a rachunek za wodę i tak był kosmiczny. Niestety sucho i brak śneigu zimą swoje zrobił i bez strat i tak się nie obyło..wiec moja ciepłolubna natura cierpi, ale dusza się cieszy, że pada deszcz ...
Ten fragment ogrodu też trzeba jakoś zagospodarować inaczej... nawet M sam to stwierdził... wpływ ogrodowiska jednak jest duży na nasze ogrody i ogrodników Wiosną na taki pomysł się tyko żachnął....
Czy ktoś przesadzał klony palmowe????
I drugi pomysł M.... zasłonić szklarnię jakim żywopłotem...... coś ładne , szybko rosnące i wąskie....cisy rosną za wolno... to dobre dla młodych....... ale ten widok nas już denerwuje....
Witam... Tak mi się zdaje, że Floks kanadyjski... To jedna ze starych roślin u mnie i dostałam ją z zaprzyjaźnionego ogrodu... A to stary korzeń, już próchniejący, przyniesiony z nad Dunajca... Lubię takie wyrzeźbione przez wodę korzenie... Robię z nich doniczki, obsadzam je roślinami... I ciągle przynoszę nowe...
przepisy, przetwory...
a jak w ogrodzie ?
poprzednie zdjecia były bez-śniegowe ...czy troche popadało u Ciebie ?
Nie Marzenko i aby jak na dłużej nie padał śnieg. Teraz zrobiłam zdjęcia, aby pokazać co jest na ogrodzie, g.11.30 nie wszystko skopane, liści pełno chociaż już zbierałam, a teraz pada deszcz w folii suszą się mieczyki i bulwy niektórych dalii, a inne jeszcze nie wykopane , bo ładnie kwitną i papryki jeszcze dojrzewają na krzakach
Troszkę wiosny... Tej jesieni... To stare fotki, dużo się zmieniło, ale myślę, że na lepsze... Jednak wiosennego skalniaka nie zmieniałam, co najwyżej dosadziłam troszkę cebulowych...
Te fotki bardzo mi się podobaja , bo przy takiej ilości iglaków i zimozielonych troszeczkę koloru nie zaszkodzi a wręcz przeciwnie witam i pozdrawiam na ostatnim zdjęciu to floks kanadyjski? ładnie wygląda na tym pniu
Napisz mi na prv gdzie mam wysłać jak dalej jesteś zainteresowana?
Tylko strąk już zaczyna pękać ( chyba mu w domu za ciepło) wiec nie wiem czy uda mi się dostarczyc w całości.